 Jeśli tegoroczne ferie zimowe zamierzacie spędzić za granicą pierwszą rzeczą, o której powinniście pamiętać jest wykupienie odpowiedniego ubezpieczenia zdrowotnego. Gdyby coś złego przydarzyło Wam się na przykład na Słowacji, może spotkać Was ogromne zdziwienie w momencie, kiedy dojdzie do regulacji kwestii finansowej. Zanim wybierzecie się w słowackie góry, pamiętajcie o wykupieniu polisy, dzięki której nie poniesiecie kosztów związanych z udzieleniem Wam pomocy. Zupełnie inaczej jest w polskich górach, gdzie niezbędną pomoc uzyska każdy potrzebujący – nawet ten, który nie posiada przy sobie żadnych dokumentów. Podczas interwencji ratownicy GOPR proszą jedynie poszkodowanych o podanie imienia i nazwiska, adresu zamieszkania oraz numeru PESEL. Mimo wszystko, wyjeżdżając na narty warto pamiętać o zabraniu karty ubezpieczenia zdrowotnego NFZ. Niestety, ale może się ono przydać podczas ewentualnej wizyty w szpitalu.
Pamiętajmy, że główną przyczyną wypadków jest niewłaściwie dobrany sprzęt. Źle dopasowane buty czy nieodpowiednio wyregulowane wiązania powodują, że podczas upadków narty nie wypinają się! Dochodzi do skręceń, poważnych złamań, a nawet zerwań wiązadeł. Nie można zapominać o tym, że nie jesteśmy jedynymi osobami na stoku. Przestrzeń dzielimy się z innymi. Zachowując się bezpiecznie, zapewniamy również bezpieczeństwo innym. Starajmy się nie tworzyć dodatkowych niebezpieczeństw. Na stoku pojawiamy się przygotowani. Pamiętajmy o kilku skłonach i przysiadach. Rozgrzewka to jedna z tych rzeczy, o który należy pamiętać! Zapominamy natomiast o alkoholu. W świetle nowo-uchwalonej ustawy jazda pod wpływem alkoholu jest całkowicie zabroniona. Już dziś w zimowych kurortach widać policjantów patrolujących stoki i schroniska. Osoby, u których stwierdzono 0,5 promila alkoholu, czekają dotkliwe konsekwencje.
|